9 lutego 15:45 GMT Iran przeprowadził kolejną próbę umieszczenia na orbicie satelity. Trójstopniowa rakieta nośna Simorgh wystartowała z drugiego kompleksu startowego Centrum Kosmicznego imienia imama Chomeiniego, zlokalizowanego na obszarze poligonu Semnan.

Start rakiety Simorgh z satelitą Zafar-1.

Miała ona umieścić po ośmiu minutach na orbicie kołowej o wysokości 530 km satelitę Zafar-1. Start zakończył się awarią na etapie pracy trzeciego stopnia, który wraz z niedoszłym satelitą osiągnął wysokość 541 km, ale prędkość jedynie 6,4 km/s, czyli o 1 km/s za małą. W efekcie wtargnął on z powrotem w atmosferę i spłonął nad Oceanem Indyjskim.

Rakieta Simorgh z satelitą Zafar-1.

 

Mający masę startową 113 kg Zafar-1 to pierwszy z dwóch satelitów obrazowych o zdolności rozdzielczej ok. 25 metrów, które Iran zamierza wykorzystać do monitorowania zasobów ropy naftowej i innych kopalin, a także zasobów leśnych i efektów katastrof przyrodniczych. Start drugiego zapowiedziano na czerwiec. Była to czwarta próba tego typu rakiety, trzy poprzednie w latach 2016, 2017 i 2019 również zakończyły się niepowodzeniem.

Satelita Zafar-1.

Niewiele lepszą statystykę startów posiada mniejsza irańska rakieta kosmiczna Safir-1. W latach 2008-2019 z ośmiu wykonanych startów jedynie połowa zakończyła się powodzeniem, a w ubiegłym roku jeszcze jedna taka rakieta eksplodowała podczas testów przedstartowych.

Podpis: Waldemar Zwierzchlejski (fot.: Iranian News Agency)