27 marca NASA wybrała w ramach kontraktu Gateway Logistics Services (GLS) pierwszego komercyjnego dostawcę ładunków dla planowanej niewielkiej okołoksiężycowej stacji Lunar Orbital Platform – Gateway (LOP-G).

Jest to kolejny krok w realizacji programu kolonizacji Księżyca. Beneficjentem została firma SpaceX, a transportowiec ma nosić nazwę Dragon-XL. Dostawca ma zapewnić dostawy wyposażenia, sprzętu naukowego oraz zaopatrzenia dla astronautów, zarówno wewnątrz modułów ciśnieniowych, jak i niehermetyzowanych. Przewidziane są minimum dwie misje statku. Wartość całego kontraktu GLS wynosi siedem miliardów USD.

Stacja Gateway (wizualizacja).

Obejmuje on okres 12-15 lat, w którym dostawy realizowane będą przez różnych usługodawców. Statki mają być przycumowane do stacji przez okres 6-12 miesięcy, przewiduje się, że na każdą wyprawę księżycową przypadać będzie jeden transportowiec, wysłany zawczasu do Gateway.

Choć statek SpaceX nazwą nawiązuje do dotychczasowych rozwiązań firmy (Dragon i Crew Dragon), to będzie to odmienna konstrukcja. Zamiast kabiny posiadać będzie cylindryczny kontener, który nie będzie zdolny do powrotu na Ziemię, jednak agencja rozważa zgłoszenie w przyszłości zapotrzebowania i na taka usługę. Dragon-XL będzie mógł dostarczyć na orbitę okołoksiężycową, po której będzie się poruszać LOP-B, ładunek o łącznej masie przekraczającej pięć ton. Aby móc to osiągnąć, do wyniesienia zostanie użyta rakieta nośna Falcon Heavy, startująca z kompleksu LC-39A w Centrum Lotów Kosmicznych imienia Kennedy’ego.

Start rakiety Falcon Heavy.

Choć zapis w kontrakcie mówi, że pierwsza misja odbędzie się nie wcześniej, niż w roku 2024, to ostatnio NASA opóźniła rozpoczęcie budowy LOP-G, by umożliwić zmieszczenie się w harmonogramie, przewidującym pierwsze po programie Apollo lądowanie ludzi na Księżycu właśnie w tym roku, zgodnie z wytycznymi prezydenta Donalda Trumpa.

Wyprawa Artemis-3 zostanie wykonana bez użycia architektury LOP-G, jedynie za pomocą rakiet SLS, statku załogowego Orion i lądownika, który jeszcze nie został wybrany.

Podpis: Waldemar Zwierzchlejski (fot.: NASA)