Pomiędzy 31 stycznia i 13 lutego dojdzie do pierwszego w tym roku wyniesienia na orbitę amerykańskiego satelity szpiegowskiego NROL-151. 20 stycznia amerykańskie Narodowe Biuro Rozpoznania (National Reconnaissance Office – NRO) poinformowało, że do realizacji tego zadania zakontraktowano firmę Rocket Lab z siedzibą w Los Angeles.

Amerykańskie Narodowe Biuro Rozpoznania odpowiada między innymi za prowadzenie wywiadu satelitarnego na potrzeby agencji wywiadowczych oraz za nadzór nad siecią satelitów szpiegowskich, dlatego zazwyczaj do otwartych źródeł trafia niewiele informacji na temat funkcjonowania sieci satelitarnej tej organizacji.

Tym razem rakieta, która na orbitę wyniesie satelitę NROL-151, wystartuje z Nowej Zelandii (z należącego do Rocket Lab Mahia Launch Complex). Jest to możliwe, ponieważ państwo to należy do elitarnego klubu Five Eyes. To grupa pięciu anglojęzycznych państw (USA, Kanada, Wielka Brytania, Australia, Nowa Zelandia), które prowadzą ścisłą współpracę wywiadowczą, m.in. w dziedzinie SIGINT, czyli rozpoznania elektromagnetycznego (sygnałowego).

NRO nie ujawniło zadań, które realizować będzie satelita NROL-151. Część informacji opublikowanych przez amerykańskie media wskazuje, że jest o tzw. satelita technologiczny. Oznaczałoby to, że będzie on wykorzystywany głównie to testowania nowych technologii czy np. metod pomiarowych i obserwacyjnych. Tak czy inaczej, misji satelity NROL-151 nadano kryptonim „Birds of a Feather”.

Wiadomo jednak, że zostanie on wystrzelony przy wykorzystaniu rakiety nośnej wielokrotnego użytku Electron, opracowanej przez firmę Rocket Lab. To już dojrzała konstrukcja. Spółka z Los Angeles od stycznia 2018 roku regularnie realizuje wyniesienia przy użyciu rakiety Electron, operując właśnie w Nowej Zelandii. Do tej pory rakieta Electron posłużyła do umieszczenia na orbicie 47 małych satelitów. Co ważne, NROL-151 będzie pierwszym satelitą z rodziny NROL, wystrzelonym w rakiecie Electron.

Podpis: Tomasz Górski (fot. Rocket Lab)