6 kwietnia firma Boeing poinformowała, że postanowiła powtórzyć bezzałogowy lot testowy statku CST-100 Starliner. Powodem takiej decyzji był przebieg pierwszego lotu OFT (Orbital Flight Test) w grudniu ubiegłego roku, podczas którego doszło do kilku poważnych anomalii.

Pierwsza załoga statku Starliner.

Jedna z nich, która wydarzyła się zaraz po odłączeniu statku od rakiety, spowodowała niewłaściwe usytuowanie statku i znaczny rozchód materiałów pędnych, w wyniku czego nie zostały wykonane zaplanowane manewry, co z kolei uniemożliwiło wykonanie jednego z najważniejszych zadań lotu – zbliżenia i połączenia z Międzynarodową Stacją Kosmiczną.

Starliner zbliża się do ISS.

Przyczyną było błędne zestrojenie zegara misji statku z rzeczywistym czasem misji. Kolejna, również wywołana nieprawidłowo napisanym i przetestowanym jedynie fragmentarycznie, a nie kompleksowo oprogramowaniem, mogła doprowadzić do katastrofalnej sytuacji podczas rozłączenia kabiny i sekcji serwisowej statku. Łącznie podczas lotu i po jego zakończeniu odkryto ponad sześćdziesiąt usterek, głównie w zakresie oprogramowania, o różnym stopniu potencjalnego zagrożenia podczas poszczególnych faz lotu. Kontrolerzy lotu mieli też problem z łącznością ze statkiem w ponad trzydziestu przypadkach.

Starliner w hali montażowej.

Boeing podkreślił, że misja Orbital Flight Test 2 nie spowoduje obciążenia podatników kosztami, już wcześniej zapowiedział, że z ubiegłorocznego zysku przeznaczył na ten cel 410 milionów USD. Według nieoficjalnych informacji, lot mógłby się odbyć w październiku lub listopadzie. Oczywistą implikacją dodatkowej misji będzie opóźnienie testowej misji załogowej CFT (Crew Flight Test). Planowana na lato, nieuchronnie zostanie przesunięta na rok przyszły. Sprzęt dla dodatkowego lotu znajduje się już na Florydzie.

Wschód słońca – na wyrzutni Atlas ze Starlinerem.

Rakieta nośna Atlas-5 N22 (egzemplarz AV-082) od ubiegłego roku jest w hangarze na Przylądku Canaveral, a dwa egzemplarze statku Starliner są przygotowywane w pobliskim Ośrodku Kosmicznym Kennedy’ego. Do lotu OFT-2 zostanie użyty planowany pierwotnie dla CFT egzemplarz numer 2.

Podpis: Waldemar Zwierzchlejski (fot.: Boeing, NASA)